95% redukcji kosztów hostingu. To nie clickbait — to pierwsza rzecz, którą powiedziałem klientowi po audycie.
Serwis napraw telefonów i komputerów płacił 300 zł miesięcznie za hosting strony, która nie była responsywna, znikała w Google na lokalnych frazach i nie miała żadnej analityki. Klasyczny przypadek: przepłacasz za coś, co nie działa.
Nowy stack, migracja, pełna responsywność, wdrożenie analityki i optymalizacja pod lokalne SEO. Żadnych rewolucji — tylko konkretne decyzje techniczne, które miały sens finansowo.